Zabił, bo chciał mieć porządną rodzinę

W obronie domu
Ojciec Lidki nie mógł znieść, że 16-letnia córka i jej chłopak śpią razem pod jego dachem. I że matka na to pozwala. I że brat Lidki nie ma miejsca w domu. A on zawsze chciał mieć porządną rodzinę.
Podszedł do Seweryna i zaczął go dźgać maczetą w plecy.
elmar gubisch/PantherMedia

Podszedł do Seweryna i zaczął go dźgać maczetą w plecy.

W niedzielę ojciec Lidki rozmawiał z sąsiadami przed wejściem do drewnianego domu. Dom – relikt dawnych czasów w pięknym teraz mieście, z pewnością pójdzie do rozbiórki. Rodzina Lidki miała w drewniaku dwa pokoje oddzielone korytarzem. W jednym mieszkał ojciec z żoną, matką i córkami, Lidką i Mirką, a w drugim ich synowie – Adam i jego starszy brat.

Ojciec wychowywał się w domu dziecka, bo zabrakło dla niego miejsca w rodzinnym domu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną