Michał Szpak: utalentowany prowokator

Ptasiek
To jeden z tysięcy młodych, utalentowanych ludzi, szukających szansy w telewizyjnych konkursach. Prowokuje nie tylko w sensie artystycznym; wystawia na próbę społeczną tolerancję dla inności.
Michał wie, że ma talent i że to jeszcze wiele nie znaczy.
Bartosz Siedlik/Forum

Michał wie, że ma talent i że to jeszcze wiele nie znaczy.

Po pierwszym odcinku „X Factor” o Michale Szpaku zrobiło się głośno.
ZZ/BEW

Po pierwszym odcinku „X Factor” o Michale Szpaku zrobiło się głośno.

Andrzej Szpak, ojciec Michała: – Dzieci powinny spełniać swoje marzenia, a nie marzenia rodziców.
Stanisław Ciok/Polityka

Andrzej Szpak, ojciec Michała: – Dzieci powinny spełniać swoje marzenia, a nie marzenia rodziców.

Pierwszy odcinek programu „X Factor”, najnowszego talent-show emitowanego przez TVN. Za chwilę na scenę wejdzie kolejny z 9 uczestników wyłonionych spośród prawie 5 tys. po czterech etapach castingów i eliminacji. Juror Kuba Wojewódzki, zaglądając do notatek, mówi półgłosem: „Ta, co teraz, mnie interesuje”. Publiczność świetnie to słyszy, podobnie jak pytanie Czesława Mozila: „Czy jako facet?”. Na co Wojewódzki już całkiem głośno: „A, bo to jest facet w ogóle!”. Śmiech jurorów i już grunt jest przygotowany.

Na scenie pojawia się drobna, chuda osoba z kręconymi włosami do połowy pleców, dżinsy, trampki, czarny podkoszulek, czerwono-czarny żakiet z second handu. Grube bransolety, podmalowane oczy, na paznokciach czarny lakier. Przedstawia się: Michał, a publiczność śmiechem zagłusza nazwisko. Wojewódzki upomina, prosi o szacunek dla artysty, ale chwilę później, gdy Michał Szpak mówi, że zaśpiewa „Dziwny jest ten świat” Czesława Niemena, ostrzega, że jeśli zrobi krzywdę tej piosence, to on, Wojewódzki, zrobi mu „krzywdę bez przyjemności”. Trzecia jurorka Maja Sablewska zwraca się do chłopaka, by zdjął te kobiece błyskotki. Michał ściąga z szyi czarną obrożę z kryształkami Swarovskiego i grzecznie pyta, czy może zostawić rzemyk ze srebrnym medalikiem.

– Tak samo negocjował w szkole z niektórymi nauczycielkami – śmieje się Zbigniew Szczerba, były wychowawca Michała z liceum w Kołaczycach koło Jasła. – Nie cztery sygnety, tylko dwa, i najwyżej jedna bransoletka i jeden rzemyk na szyi. Musieliśmy wypracowywać jakiś kompromis.

Po pierwszym odcinku „X Factor” o Michale Szpaku zrobiło się głośno. Pojawiły się tysiące komentarzy na internetowych forach. W znikomej części dotyczą muzyki, przeważają rozważania, czy Michał jest gejem, a może transwestytą, i niewybredne epitety. Równolegle rośnie grono fanów i fanek, zachwyconych talentem 20-letniego wykonawcy, powiększone o obrońców tolerancji. TVN kręci o nim reportaże: Michał na zakupach, u fryzjerki, w salonie kosmetycznym. W kolejnym odcinku „X Factor” Maja Sablewska pyta surowym głosem, czy widział, co się dzieje w związku z nim w Internecie, i czy nie za wcześnie na takie gwiazdowanie. Zaraz się jednak uśmiecha. Ten medialny szum jest przecież wszystkim na rękę.

Patrzmy na świat spośród barw a życie piękniejsze stanie się*

O tym, że polskie ulice są szaro-czarno-czekoladowe, Michał przekonał się, gdy pojechał do Włoch, do mamy, która od 10 lat mieszka pod Salerno. Z wakacji po podstawówce przywiózł wspomnienia, trochę ciuchów i już w gimnazjum nie wyglądał jak typowy nastolatek z Jasła. Gdy dołączył do zespołu Whiplash, miał włosy poniżej ramion, jak na rockowego wokalistę przystało.

– Na koncerty ludzie przychodzili dla Michała – mówi Mariusz Jałowiec, kolega Szpaka, gitarzysta zespołu Whiplash. – Dla tego jak śpiewał, ale przede wszystkim dla widowiska, które robił.

Michał mówi, że czuje siłę na scenie, kiedy przybiera maskę. Makijaż, biżuteria, no i ciuchy. To najważniejsze. Ekscentryczna góra: bluzka pajęczynka albo koszula z żabotem. Sprane dżinsy wiszące w kroku, z kieszeniami jak bojówki. Albo rurki. Ciężkie buty.

Dużo kupuje we Włoszech, bo tam ubrania są zdecydowanie zabawniejsze, bardziej na luzie. W Polsce prawdziwe skarby można znaleźć w szmateksach. Nauczył się nawet przerabiać, pomagają mu przyjaciółki, z wieczorowej sukienki można zrobić rewelacyjną bluzkę na scenę.

Na samym początku nauki w liceum w Kołaczycach klasa przygotowywała występ, Michał miał zaśpiewać. Oświadczył wychowawcy, że wykona utwór „Jestem kobietą” Edyty Górniak.

– Musiałem interweniować – mówi Zbigniew Szczerba. – Tego by już było za wiele nawet dla naszych uczniów. Wychowawca nie odebrał pomysłu chłopaka jako manifestu. Raczej jako prowokację, zagranie na nosie tym, którzy go wykurzyli z liceum w Jaśle.

Idę przez ulicę strach ogarnia mnie

Michał chciał iść do szkoły muzycznej. Jak siostra Marlena, która kończyła krakowskie liceum i równolegle szkołę muzyczną. Teraz kończy konserwatorium we Włoszech, w Avellino, kierunek śpiew operowy. Dwa lata zrobiła w rok. Marlena farbuje włosy (ostatnio na rudo) i wpina w nie wielkie kolorowe motyle z tafty.

Ojciec Michała: – Jakoś tak wyszło, że syn do tej szkoły muzycznej nie poszedł.

Zanim trafił do Kołaczyc, chodził do liceum profilowanego w zespole szkół w Jaśle. Kombinat: technikum, szkoła zawodowa, technikum uzupełniające. Naprzeciwko inny zespół, też głównie technika i zawodowe. Obok Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna, do której trafił Michał.

– Wytrzymał rok w liceum w Jaśle, ale nie wiem, jak on to zrobił – mówi Wiola, koleżanka z klasy w Kołaczycach. – Tam sami łysi w kapturach. Wiadomo, drechy.

Więc Michała w końcu szlag trafił i poprosił ojca, żeby z nim poszedł do poradni – taka jest wersja Michała, bo inni mówią, że koledzy ze szkoły przestali się ograniczać do wyzwisk i po prostu go pobili.

– Aż tak hardcorowo nie było – zaprzecza Michał. – Nikt mnie nigdy nie dotknął. Ale nie chce o tym okresie pamiętać. Bo to jedyny raz, kiedy się poddał.

Pani psycholog sama pojechała do Kołaczyc przygotować grunt dla Michała. Kołaczyce prawa miejskie mają dopiero od roku, ale są bardziej tolerancyjne niż Jasło. Pewnie za sprawą byłego sołtysa, dziś przewodniczącego Rady Miejskiej, który ma długie włosy. I wyjątkowo sumiasty wąs.

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną