Związki partnerskie - polski problem prawny

A teściowa?
Zawierając małżeństwo, dwie osoby tworzą szczególnie chronioną instytucję. Zawierając związek partnerski, podpisywałyby cywilną umowę o cokolwiek, co tylko uznają za stosowne – ale na własną odpowiedzialność. Nie staną się przy tym rodziną.
Nawet gdyby partnerzy przepisali do swojej umowy o partnerstwo cały dział praw i obowiązków małżeńskich z kodeksu rodzinnego, to i tak nie staną się rodziną w sensie prawnym.
mricon/Flickr CC by SA

Nawet gdyby partnerzy przepisali do swojej umowy o partnerstwo cały dział praw i obowiązków małżeńskich z kodeksu rodzinnego, to i tak nie staną się rodziną w sensie prawnym.

W polskim kodeksie rodzinnym prawa i obowiązki małżonków są szczegółowo opisane: wzajemna pomoc, opieka oraz wspólna partycypacja finansowa w utrzymaniu rodziny. To, co tak romantycznie wygląda w dniu ślubu, ma też konkretne konsekwencje prawne – w razie niewywiązania się którejś ze stron z obowiązków zaingeruje sąd rodzinny.

W prywatnej umowie partnerskiej zapisać by można podobne rzeczy, lecz nie ma przymusu. Można umówić się na cokolwiek (może wyjąwszy przepisy regulujące szczegóły pożycia intymnego, bo każdy sąd uzna takie klauzule za sprzeczne z zasadami życia społecznego).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną