Rozmowa z autorem książki kucharskiej dla niewidomych

Świat skwierczy i bulgocze
Rozmowa z Markiem Kalbarczykiem, współautorem pierwszej w Europie książki kucharskiej pisanej alfabetem Braille’a, o tym, jak bez zmysłu wzroku można cieszyć się urokami życia
„Większość informacji dociera do człowieka poprzez wzrok. Jak się nie widzi, jest trochę nudno. Chce się więcej wąchać, dotykać, smakować”.
Stanisław Ciok/Polityka

„Większość informacji dociera do człowieka poprzez wzrok. Jak się nie widzi, jest trochę nudno. Chce się więcej wąchać, dotykać, smakować”.

Joanna Podgórska: – Czy to prawda, że brak wzroku rekompensuje niewidomym lepszy słuch, węch, dotyk, smak?
Marek Kalbarczyk: – To mit. Niewidomi mają takie same zmysły jak wszyscy inni. Jeśli sprawiają wrażenie, że mają lepszy słuch czy węch, to tylko dlatego, że przykładają do tych zmysłów większą wagę. Zdolności dane od urodzenia kształcą w procesie wychowania, bardziej je rozwijają. Ja nie mam lepszego słuchu, tylko lepiej słucham.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną