Społeczeństwo

Gadżet, który grzeje

Rzeczy do/od rzeczy

Portable kitchen, czyli kuchenka w wersji extra slim. Portable kitchen, czyli kuchenka w wersji extra slim. Merwyn Wijaya / materiały prasowe

Smartfony i tablety służą nam do pracy, zabawy, kontaktów z rodziną, pożerają coraz więcej naszego czasu, a wkrótce zastąpią nam pewnie kuchenkę i lodówkę. Ale nie w tym wypadku, bo przedmiot zaprojektowany przez Merwyna Wijaya, Portable Kitchen, to po prostu kuchenka, tyle że równie cienka i przenośna jak tablet. Dołączone do niej przybory i patelnia wykonane są z materiału z pamięcią kształtu, można je więc spłaszczyć i przewozić razem w torebce obok iPada.

Polityka 21.2012 (2859) z dnia 23.05.2012; Fusy plusy i minusy; s. 111
Oryginalny tytuł tekstu: "Gadżet, który grzeje"

Czytaj także

Społeczeństwo

Od uchodźcy 600 zł. W Polsce kwitnie handel meldunkami

O tym, że zameldowanie nadal jest w Polsce obowiązkowe, wie niewielu Polaków. Obcokrajowców jeszcze mniej. Właściciele mieszkań meldować nikogo nie muszą. I nie chcą. W szczególności uchodźców, a już najmniej tych z Afryki. Za brak meldunku Polakom nic nie grozi, cudzoziemcom spoza Unii – grzywna. Bez zameldowania nie mogą załatwić wielu spraw. W efekcie kwitnie meldunkowy handel.

Agnieszka Rodowicz
16.02.2020