Społeczeństwo

Dziecięca warownia

Rzeczy do/od rzeczy

Drewniana forteca dla małych wojowników. Drewniana forteca dla małych wojowników. AN

Któż nie miał ochoty zaraz po lekcjach zabarykadować się we własnym pokoju? Odciąć się od okropnych nauczycieli, ukryć przed potworami takimi jak praca domowa, piórnik, ekierka albo cyrkiel? Taką potrzebę mieli też zapewne projektanci z firmy L’Edito, którzy stworzyli mebel Forteresse, czyli drewnianą warownię. Może on służyć jednak nie tylko do eskapistycznych zabaw – zachęca do zmierzenia się ze szkolnymi trudnościami. Wystarczy dostawić do zaplecza fortecy taboret i zamienia się ona w biurko: podstawową broń w walce o zwycięstwo nad pracą domową.

Polityka 22.2012 (2860) z dnia 30.05.2012; Fusy plusy i minusy; s. 103
Oryginalny tytuł tekstu: "Dziecięca warownia"

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019