Polityka i obyczaje
Polityka

To musiało potwornie boleć! Donald Tusk upadł na boisku i zwijał się w cierpieniu – relacjonował sprawozdawca „Faktu”. Natychmiast pojawiło się pytanie, kto premiera tak okrutnie potraktował, lecz nikt nie chciał się przyznać. Podejrzenie padło na Grzegorza Schetynę, który jednak miał mocne alibi. Tym razem grał z premierem w jednej drużynie.

Profesor Bronisław Łagowski zauważa w „Przeglądzie”: „Z komputerem i internetem przyszło wiele słów, których trzeba się nauczyć, nie ma rady.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj