Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Polityka i obyczaje

Polityka

To musiało potwornie boleć! Donald Tusk upadł na boisku i zwijał się w cierpieniu – relacjonował sprawozdawca „Faktu”. Natychmiast pojawiło się pytanie, kto premiera tak okrutnie potraktował, lecz nikt nie chciał się przyznać. Podejrzenie padło na Grzegorza Schetynę, który jednak miał mocne alibi. Tym razem grał z premierem w jednej drużynie.

Profesor Bronisław Łagowski zauważa w „Przeglądzie”: „Z komputerem i internetem przyszło wiele słów, których trzeba się nauczyć, nie ma rady.

Polityka 22.2012 (2860) z dnia 30.05.2012; Polityka i obyczaje; s. 114
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >