Społeczeństwo

Polityka i obyczaje

Polityka

To musiało potwornie boleć! Donald Tusk upadł na boisku i zwijał się w cierpieniu – relacjonował sprawozdawca „Faktu”. Natychmiast pojawiło się pytanie, kto premiera tak okrutnie potraktował, lecz nikt nie chciał się przyznać. Podejrzenie padło na Grzegorza Schetynę, który jednak miał mocne alibi. Tym razem grał z premierem w jednej drużynie.

Profesor Bronisław Łagowski zauważa w „Przeglądzie”: „Z komputerem i internetem przyszło wiele słów, których trzeba się nauczyć, nie ma rady.

Polityka 22.2012 (2860) z dnia 30.05.2012; Polityka i obyczaje; s. 114

Czytaj także

Rynek

Niespotykanie niewidoczny człowiek. Minister Kościński

Tadeusz Kościński przyjął tekę ministra finansów, ale się nie cieszy. Nominacji nie zawdzięcza swoim kompetencjom, ale temu, że już w 2015 r. znalazł się w drużynie Morawieckiego. Teraz musi znaleźć pieniądze na wydatki projektowane na Nowogrodzkiej.

Joanna Solska
26.11.2019