Okrakiem na wraku

Proszę się nie martwić – ten felieton nie jest o piłce nożnej, chodzi tylko o jednego zucha, czyli „mołodca”. „Mo-łod-cy!” – skandowali kibice rosyjscy po tym, jak ich „sborna” rozgromiła Czechów. Takim też zuchem w oczach Rosjan może zostać publicysta „Rzeczpospolitej” Piotr Skwieciński, który odchyla się od obowiązującej lud smoleński trajektorii ideologicznej. Odważył się on bowiem skrytykować profesora Wiesława Biniendę – bóstwo narodu smoleńskiego („Rz.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj