Mizerski na bis

Nieludzka radość

Euro to czas zabawy. Szkoda, że nie wszyscy mogą w tych dniach okazywać radość. Wśród tych, którzy nie mogą, jest Ewa Stankiewicz z Solidarnych 2010, zapewniająca, że lubi się bawić, ale podczas Euro po prostu nie jest w stanie.

„Dlaczego trudno mi się włączyć w ten nurt powszechnej radości?” – pyta na łamach „Gazety Polskiej”. „Pewnie z tych samych powodów, dla których trudno byłoby mi się bawić na karuzeli przy getcie w Warszawie w czasie wojny”, przyznaje szczerze.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj