Społeczeństwo

MOM, więc zjem

Mizerski na bis

Prasa donosi, że dzięki szeroko zakrojonym badaniom specjalistów z dziedziny inżynierii materiałowej udało się wreszcie ustalić skład parówek sprzedawanych w Biedronce. Skład tych parówek od dawna rozpalał wyobraźnię uczonych, mówiło się o pakułach, papierze toaletowym, kopytach, płytach pilśniowych czy psie zmielonym z budą i łańcuchem. Ponieważ trudno było doszukać się w tych parówkach jakiegoś konkretnego smaku, pojawiło się nawet podejrzenie, że mogą znajdować się w nich obce produkty nieznanego pochodzenia.

Polityka 31.2012 (2869) z dnia 01.08.2012; Fusy plusy i minusy; s. 86
Oryginalny tytuł tekstu: "MOM, więc zjem"
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Samice alfa: czego nie dostają, kogo poszukują?

Silne kobiety współczesne: z jakimi mężczyznami mają największe szanse na udany, trwały związek.

Ryszarda Socha
09.02.2016