Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Polityka i obyczaje

Polityka

Powoli rozkręca się nowy sezon teatralny. Sporo pisze się o sztuce „Bezkrólewie” Wojciecha Tomczyka, której jeszcze nikt nie widział. Aktor i reżyser Redbad Klijnstra zorganizował w prywatnym teatrze Palladium czytanie dramatu, a w wywiadzie udzielonym „Gazecie Polskiej” porównuje autora z Gombrowiczem. „Gazeta” zaś nazywa „Bezkrólewie” „sztuką smoleńską”.

Co mianowicie przedstawia Tomczyk w „Bezkrólewiu” zdradza Redbad Klijnstra w innym wywiadzie, w weekendowej „Rzeczpospolitej”. Jest to sztuka z kluczem: „Główni bohaterowie: Glans, Gostek i Kolo, istotnie mają swoje odpowiedniki w rzeczywistości. Najłatwiejszy do rozszyfrowania jest Gostek, pojawiający się w koszulce piłkarskiej z numerem 10”.

Janusz Korwin-Mikke, który zna się nie tylko na sporcie niepełnosprawnych, ujawnia w „Super Expressie”, kto najbardziej zagraża premierowi Tuskowi: „Służby specjalne, które do tej pory go popierały, zauważyły, że z niczym sobie nie radzi i prowadzi kraj do katastrofy. Część bezpieki próbuje go zamienić choćby na Grzegorza Schetynę”. Na marginesie Korwin-Mikke dodaje: „W służbach są patrioci”.

Patriotą jest zapewne również Marek Migalski, który postanowił pozbawić partię premiera Tuska przymiotnika „Obywatelska”. Europoseł PJN jest w stanie udowodnić, że straciła do tego prawo, dlatego zamierza złożyć w tej sprawie wniosek do sądu.

Senator Jan Filip Libicki (PO) zdradza w „Polsce”, że tajemniczym kandydatem PiS na premiera jest Jarosław Kaczyński: „Jego marzeniem było zostać premierem i został, a teraz jego marzeniem jest powrócić na to stanowisko.

Polityka 38.2012 (2875) z dnia 19.09.2012; Polityka i obyczaje; s. 114
Reklama