Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Społeczeństwo

Wisła się pali!

Zawołanie „Wisła się pali!” oznaczało kiedyś szczyt absurdu. Jeżeli ktoś opowiadał niestworzone rzeczy, na przykład, że Roman Giertych jest po prostu adwokatem, a nie politykiem, albo że dziennikarka Dorota Kania jest autorytetem moralnym, to inni pukali się znacząco w czoło i mówili „Wisła się pali!”.

Życie przegoniło jednak fantazję. Wisła naprawdę sięgnęła dna i może się zapalić. Archeologowie wynoszą z niej kolumny, freski, szable „Made in Sweden” z czasów najazdu.

Polityka 39.2012 (2876) z dnia 26.09.2012; Felietony; s. 95
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Arabowie szukają mistrzów

Siła nauki arabskiej w okresie klasycznym to otwartość na zmiany, ale też zwykła ciekawość świata.

Mateusz Wilk
06.05.2014