Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Społeczeństwo

Wisła się pali!

Zawołanie „Wisła się pali!” oznaczało kiedyś szczyt absurdu. Jeżeli ktoś opowiadał niestworzone rzeczy, na przykład, że Roman Giertych jest po prostu adwokatem, a nie politykiem, albo że dziennikarka Dorota Kania jest autorytetem moralnym, to inni pukali się znacząco w czoło i mówili „Wisła się pali!”.

Życie przegoniło jednak fantazję. Wisła naprawdę sięgnęła dna i może się zapalić. Archeologowie wynoszą z niej kolumny, freski, szable „Made in Sweden” z czasów najazdu.

Polityka 39.2012 (2876) z dnia 26.09.2012; Felietony; s. 95
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >