Społeczeństwo

Wisła się pali!

Zawołanie „Wisła się pali!” oznaczało kiedyś szczyt absurdu. Jeżeli ktoś opowiadał niestworzone rzeczy, na przykład, że Roman Giertych jest po prostu adwokatem, a nie politykiem, albo że dziennikarka Dorota Kania jest autorytetem moralnym, to inni pukali się znacząco w czoło i mówili „Wisła się pali!”.

Życie przegoniło jednak fantazję. Wisła naprawdę sięgnęła dna i może się zapalić. Archeologowie wynoszą z niej kolumny, freski, szable „Made in Sweden” z czasów najazdu.

Polityka 39.2012 (2876) z dnia 26.09.2012; Felietony; s. 95

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Losy władczyń, które nie mogły dać mężom potomka

Kobieta, która nie mogła urodzić następcy tronu, była narażona na niebezpieczeństwa.

Tomasz Targański
23.02.2021