Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

PRL słodko-kwaśny

PRL wraca drzwiami i oknami. Leży na strychu i na cmentarzu, czai się w piwnicy, siedzi w tramwaju, stoi na półce z książkami, śpiewa w radiu, przyciąga w telewizji, cieszy się powodzeniem jak Maria Czubaszek.

Szerokim echem odbił się eksperyment pary młodych dziennikarzy (Izabela Meyza i Witold Szabłowski), która wraz z córeczką udała się w podróż do PRL. Wsiedli w wehikuł czasu. Na pół roku zamieszkali w bloku z epoki Gierka, pozbyli się nowoczesnych gadżetów, takich jak telefon komórkowy, odkurzyli stare garnki, on zapuścił wąsy, ona przestała depilować łydki, oboje odstawili dezodoranty, spraye, proszki OMO, Vizir oraz inne nieznane wówczas luksusy i postanowili sprawdzić, „jak się wtedy żyło”.

Polityka 40.2012 (2877) z dnia 03.10.2012; Felietony; s. 95
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >