Mizerski na bis

Ludzie, o których się mówi

Świat wciąż ekscytuje się rekordowym skokiem Feliksa Baumgartnera z wysokości ponad 39 km, dlatego mało kto zwrócił uwagę na deklarację Czesława S., bezrobotnego z Kielc, który zamierza wykonać identyczny skok, ale w odwrotnym kierunku. Pan Czesław planuje mocno odbić się sprzed swojego bloku, doskoczyć do stratosfery, a następnie na spadochronie powrócić na Ziemię.

– Dlaczego podejmuje pan tego rodzaju ryzyko? – pytam polskiego skoczka, ćwiczącego na osiedlowym trawniku ostatnie podskoki przed startem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj