Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Kompleks Muchy

W „Newsweeku”, pod bardzo dowcipnym tytułem „Polowanie na Muchę”, ukazał się artykuł trzech doświadczonych dziennikarzy Rafała Kalukina, Michała Krzymowskiego i Cezarego Łazarewicza. (Dziwnym trafem wszyscy trzej są płci męskiej). Ponieważ jest to praca zbiorowa, trudno przypisać ją chwilowemu zaćmieniu jednego autora, trudno ją też uznać za pojedynczy eksces w jakimś tabloidzie – przeciwnie, tekst ukazał się w renomowanym i popularnym tygodniku, na którego czele stoi nie kto inny, tylko sam Tomasz Lis, „number one” dziennikarzy w Polsce, który świetnie wie, co jest „in”, a co jest „out”.

Trzej muszkieterowie z „Newsweeka” złapali kompleks Muchy (jest to nowa jednostka chorobowa) i tak piszą o pani minister: „W ostatnich dniach została przez Tuska zdrowo WYPOZIOMOWANA [wszystkie podkr. moje – Pass.]. Widać, że premier już dawno STRACIŁ DO NIEJ CIERPLIWOŚĆ. Odwołanie jest bardzo prawdopodobne – informuje PROMINENTNY POSEŁ Platformy”. (Oczywiście anonim, i to prominentny, z samej PO).

„Jeśli premier faktycznie, JAK SPEKULUJE SIĘ W PO – podjął już decyzję o POZBYCIU SIĘ Muchy, to każdy pretekst będzie dobry”. Pisanie o kimś, że premier stracił do niego cierpliwość i zamierza się go „pozbyć”, przypomina rozmowę o dzieciach lub o wyrostkach, do których stracili cierpliwość rodzice, dozorca czy wychowawcy. Ale ważniejsza niż styl jest waga tych spekulacji, można powiedzieć, że jest ona – pardon – musza, ponieważ już nazajutrz premier jednoznacznie swoją minister poparł. Cała ta misternie „wypoziomowana” konstrukcja okazała się warta mniej niż zero.

Polityka 44.2012 (2881) z dnia 29.10.2012; Felietony; s. 96
Reklama