Społeczeństwo

Prowansja *****

Adres: Warszawa, ul. Koszykowa 1 (przy Placu na Rozdrożu)

Przez kilka lat – chyba aż sześć – tu nie byłem. Ostatnio przeczytałem, że lokal przeszedł gruntowny remont, a i karta znacznie została zmieniona. Równocześnie wróciły do mnie wspomnienia pięknie pachnących i wabiących fioletowo-purpurową barwą pól lawendowych, więc zamówiłem stolik na kolację w Prowansji. I nie żałuję.

Niewielki lokal z sympatyczną antresolą, z której można obserwować wszystkich nowych gości, w odnowionej szacie przypomina małe prowansalskie restauracyjki. Ściany z gołych cegieł lekko maźniętych farbą, meble proste, acz bardzo wygodne pozwalają siedzieć przy obiedzie lub kolacji przez dłuższy czas i bez zmęczenia.

Obsługa fachowa i sympatyczna, nie nadskakująca, lecz zjawiająca się w każdym momencie, gdy gość potrzebuje rady lub pomocy. Karta dań niezbyt duża, co świadczy o tym, iż dania będą świeżo przyrządzane, a nie odgrzewane w mikrofalowej kuchence. Dobra karta win oferująca spory wybór nie tylko z południa Francji.

Żabie udka w wersji prowansalskiej (32 zł) były najdelikatniejszym daniem, jakie miałem w ustach od czasu wakacji spędzonych w pobliżu Carcassonne. Podobnie oceniam figi zapiekane w szynce parmeńskiej z serem pleśniowym i suszonymi pomidorami (39 zł).

Niewątpliwym popisem szefa kuchni była kurka pieczona ze smardzami i warzywnym nadzieniem (65 zł) oraz królik duszony w musztardzie z Dijon (46 zł).
Prowansalski posiłek nie istnieje bez sałat. Jest ich kilka, a każda kusząca (26 – 30 zł). Warto więc, gdy jest się w kilka osób, zamówić ich jak najwięcej i pozwolić biesiadnikom sięgać do każdej porcji.

Klasyczne desery, czyli krem brulee, sernik z miętą, tarta tatin i oczywiście deska serów pozwalają zaspokoić wszelkie zachcianki łasuchów.

Wprawdzie fundator prowansalskiej kolacji odczuje pewien uszczerbek w portfelu, ale i on sam oraz jego goście wyjdą z lokalu przy Koszykowej w pełni usatysfakcjonowani.

*

Tel: (22) 621 42 58,  www.prowansja.pl

Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną