Społeczeństwo

Nerdoza

Nowa mowa

Jeśli to choroba, to należałoby się zwrócić nie do neurologa, tylko do nerdologa. Problem w tym, że gdyby nerdologię gdziekolwiek wykładano, to pewnie raczej na politechnice niż akademii medycznej. Bo rodzaj manii, którym jest nerdoza, obejmuje nowe technologie, nauki ścisłe, komputery, ewentualnie popkulturalną fiksację na fantastyce naukowej, grach, komiksie. A zazwyczaj wszystko naraz, w połączeniu z obsesją na punkcie zdobywania wiedzy, z reguły kosztem kontaktów towarzyskich.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Dlaczego książki dla młodzieży już nie uczą i nie wychowują

Ukazanie się „Księgi dla starych urwisów”, książki Krzysztofa Vargi o twórczości Edmunda Niziurskiego, to dobry powód, by zapytać, dlaczego nie ma już miejsca na literacki dydaktyzm.

Mirosław Pęczak
20.04.2019
Reklama