Śmiech to zdrowie

Dawno nie śmiałem się tak dużo jak przy czytaniu książki „Żyj i pozwól żyć” (z filozofką Agatą Bielik-Robson rozmawia Michał Sutowski, Wydawnictwo Krytyki Politycznej). Autorzy bez przerwy każą się śmiać. Na przykład na s. 21 należy się śmiać kilka razy. Cytuję: „Tamtejsze tawerny, w których zachodni turyści siedzieli z kieliszkiem retsiny nad sałatką grecką, wydawały mi się niedosiężnym rajem (śmiech)… jak grecki kierowca dowiadywał się, że jesteśmy z Polski, to w drodze już zadawał nam jedno pytanie »Jaruzelski, Wałęsa« (śmiech), po czym kiedy entuzjastycznie odpowiadaliśmy »Wałęsa!

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj