Społeczeństwo

Krwawa łaźnia

Rzeczy do/od rzeczy

Krwawa kąpiel bez przemocy. Krwawa kąpiel bez przemocy. materiały prasowe

Oto pomysł na kąpiel jak z horroru, która rozgrzeje krew szybciej niż wizyta w saunie. Najpierw seans klasycznego filmu Alfreda Hitchcocka, ze słynną sceną pod prysznicem, a na koniec sami chowamy się za zasłonką. I kulminacyjny moment – stawiamy mokrą stopę na macie łazienkowej Blood Bath, zmieniającej – pod wpływem wilgoci – kolor z białego na szkarłatny. Komu się uda zachować zimną krew?

Polityka 02.2013 (2890) z dnia 08.01.2013; Fusy plusy i minusy; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Krwawa łaźnia"
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015