Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Gwizdek z Czerskiej

Niedługo dowiemy się, że drzwi do mieszkania sędziego Tulei wysmarował on sam, a następnie zawiadomił media, które na „gwizdek z Czerskiej” urządziły rejwach.

Nie wierzycie? Radzę przeczytać rozmowę z Grzegorzem Braunem w czasopiśmie „Najwyższy Czas!”. Braun przedstawia się następująco: „Jestem zaledwie bezrobotnym aktualnie reżyserem, mocno po czterdziestce, bez debiutu fabularnego. Ale bezrobocie w mojej branży to stan niemalże naturalny…”. Pani Agnieszko Odorowicz – apeluję do szefowej Instytutu Sztuki Filmowej – czy na wieść o tym, że reżyser jest bezrobotny, Szanowna Pani nie mogłaby załatwić dla niego jakiegoś scenariusza, dofinansowania, aktorów, kamery i wszystkiego, co potrzebne jest do zrobienia filmu? Chodzi zaledwie o kilka milionów. Bardzo Panią proszę!

Powstałoby wtedy dzieło wybitne, a i twórca byłby mniej sfrustrowany, bo niedawno wzywał, chyba ze złości, do eksterminacji dziennikarzy „GWiazdy Śmierci” i TVN, które uważa za imperium zła. Takie krwiożercze pomysły muszą płynąć z frustracji. Aha, Pani Agnieszko, proszę nie zapomnieć o filmie Brauna „Transformacja – od Lenina do Putina”, gdyż jak informuje reżyser, to „film niezamówiony przez żadną telewizję”.

Apeluję do Niny Terentiew, carycy Polsatu: Nino, szepnij do ucha Solorzowi, pokaż ten film, a przy okazji kup na pniu film (jeszcze jest w produkcji) „Towarzysz Redaktor” o Michniku, kup teraz, zanim jeszcze Michnik – jak mówi reżyser – „będzie tylko jednym z oryginalniejszych okazów na złomowisku historii”.

Polityka 04.2013 (2892) z dnia 22.01.2013; Felietony; s. 96
Reklama