Mizerski na bis

Na tropie patologii słuchu

Tajność tajnych służb rodzi czasem problemy i prowadzi do nieporozumień. Bywa, że służby te działają w sposób tak tajny, że im samym trudno się zorientować, czy to na pewno one.

Niedawno opinię publiczną poruszyła informacja o tajnych wizytach funkcjonariuszy specsłużb w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach. Okazało się, że funkcjonariusze ci w ubiegłym roku wielokrotnie przesłuchiwali pracowników placówki, nie wyjaśniając im jednak, czy są o coś podejrzewani, a jeśli tak, to o co.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj