Społeczeństwo

Tablozyny

Nowa mowa

Znamy już różne rodzaje samobójstw: po zawodzie miłosnym, po pracy, po szkole, po alkoholu. Ale samobójstwo po marihuanie tak mocno wstrząsnęło opinią publiczną, że musiało doczekać się okładkowego wywiadu i przeobrazić błyskawicznie z jednostkowego przypadku w mroczne zjawisko. W opowieść, dla której istotny jest szok, niedowierzanie, sprowadzoną na poziom historii ludzkiej, a jednocześnie wykorzystującą „bajkowy układ dramatyczny: bestia (marihuana), ofiara (dziecko), niedoszły wybawca (rodzice)”.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama