Społeczeństwo

Alik

Alik

Aleksander Gudzowaty należał do najbardziej barwnych i oryginalnych ludzi, jakich spotkałem. Poznałem go na drugiej półkuli, w Chile, gdzie wśród Polonii krążyły o nim legendy. Jedna z nich na pewno była prawdziwa. Mianowicie Alik (jak nazywały go osoby z jego otoczenia) miał w Santiago wuja, Mieczysława Saburę. W czasach Polski Ludowej Sabura wspierał Alika, przysyłając mu od czasu do czasu niewielkie, ale w Polsce, kiedy dolar stał wysoko, pomocne sumy. Po upadku PRL, kiedy już wszyscy mieli paszporty, a niektórzy także pieniądze, „Gudzio” pojechał do Santiago de Chile i odwiedził wuja.

Reklama

Czytaj także

Historia

Kobiety, które wstrząsnęły Rosją

W cesarstwie, w którym panowało przekonanie, że Bóg rządzi we wszechświecie, car w państwie, a mężczyzna w domu, na tronie zasiadały kolejno cztery kobiety.

Sylwia Frołow
16.04.2019
Reklama