Społeczeństwo

Polityka i obyczaje

Polityka

Tylko satyryk może tak krótko i celnie wyjaśnić, skąd się biorą kłopoty demograficzne Polski: „Filozofia gender odkobieciła niewiasty i zburzyła rodziny. Podobnie poprawność polityczna, propaganda na rzecz zboczeń, pornografia, ustawodawstwo wspierające związki partnerskie i samotne matki skutecznie dewastują świat, na który coraz trudniej przychodzić”. Najbardziej uśmiał się z tego pewnie sam autor – Marcin Wolski.

Jak wielką pracę trzeba wykonać, uświadamia czytelnikom „Gazety Polskiej” Wojciech Wencel: „Pora wreszcie zdać sobie sprawę z faktu, że czytelne dla nas hasła polskości: »Mickiewicz« czy »Piłsudski« nie działają już jak dźwięk złotego rogu.

Polityka 09.2013 (2897) z dnia 26.02.2013; Polityka i obyczaje; s. 106

Czytaj także

Kraj

Brunatne Podhale: Fajne chopaki, ideologiczne i narodowościowe

„Mundury – co tam. Schludnie ubrani. Po Chochołowskiej chodzą? A gdzie mają chodzić? Co do tych Żydów, to raczej niepotrzebnie na nich krzyczą. On osobiście raczej by nie krzyczał. Ale Żydzi są przebiegli, mają pieniądze, rządzą na świecie. Tak było, jest i będzie”.

Przemysław Witkowski
24.11.2020