Z życia sieci

Tatuś
Moda na zabawę w „Małego Tatę” dotarła także do Polski.
materiały prasowe

Moda na zabawę w „Małego Tatę” dotarła także do Polski.

Tacierzyństwo to nie rurki z kremem. Z jednej strony wciąż obowiązują odwieczne prawa patriarchalnej natury: trzeba upolować dużego zwierza, nie dać się zabić, przynieść łup do domu. Z drugiej trzeba sprostać wyzwaniom nowych czasów – z uśmiechem na ustach udowodnić matce swoich dzieci et orbi, że przewijanie pieluch, wieczorna kąpiel i nocne wstawanie to kaszka z mlekiem. O, właśnie, trzeba też umieć przyrządzić maleństwu posiłek, podać, zmusić do spożycia, a pobojowisko posprzątać.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj