Skok na bank

Skok Pchełki
Początkowo Adam chciał napaść na bank 1 września, w rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Ale po namyśle przełożył napad na 2 września.
„Miałem 18 sztuk naboi, zrobiłem je sam. Próby strzelania nimi w lesie wypadły pozytywnie”.
Andreas Herrmann/PantherMedia

„Miałem 18 sztuk naboi, zrobiłem je sam. Próby strzelania nimi w lesie wypadły pozytywnie”.

Z Koszalina, gdzie mieszkam, pojechałem do Darłowa autostopem. Wybrałem to miasto, bo pochodzi z niego moja była dziewczyna. Po podjęciu decyzji o napadzie pojechałem do Darłowa z moją obecną dziewczyną. Niby na pizzę, lecz naprawdę, żeby przejść drogą, którą będę się udawał na napad, i tą, którą będę po napadzie uciekał. Chciałem zobaczyć, czy nie prowadzi się tam jakichś robót, czy coś się nie zmieniło. Postanowiłem uciec z centrum miasta w kierunku rzeki i kładki, gdzie jest zwykle mniej ludzi.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj