Społeczeństwo

Skok Pchełki

Skok na bank

„Miałem 18 sztuk naboi, zrobiłem je sam. Próby strzelania nimi w lesie wypadły pozytywnie”. „Miałem 18 sztuk naboi, zrobiłem je sam. Próby strzelania nimi w lesie wypadły pozytywnie”. Andreas Herrmann / PantherMedia
Początkowo Adam chciał napaść na bank 1 września, w rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Ale po namyśle przełożył napad na 2 września.
Biegli sądowi uznali, że Adam jest w pełni poczytalny i zdawał sobie sprawę z tego, co robi.Łukasz Rayski/Polityka Biegli sądowi uznali, że Adam jest w pełni poczytalny i zdawał sobie sprawę z tego, co robi.

Z Koszalina, gdzie mieszkam, pojechałem do Darłowa autostopem. Wybrałem to miasto, bo pochodzi z niego moja była dziewczyna. Po podjęciu decyzji o napadzie pojechałem do Darłowa z moją obecną dziewczyną. Niby na pizzę, lecz naprawdę, żeby przejść drogą, którą będę się udawał na napad, i tą, którą będę po napadzie uciekał. Chciałem zobaczyć, czy nie prowadzi się tam jakichś robót, czy coś się nie zmieniło. Postanowiłem uciec z centrum miasta w kierunku rzeki i kładki, gdzie jest zwykle mniej ludzi.

Polityka 16.2013 (2904) z dnia 16.04.2013; Kraj; s. 34
Oryginalny tytuł tekstu: "Skok Pchełki"
Reklama

Czytaj także

Kultura

„Zielony rycerz. Green Knight”: filmowy powrót do mitycznej Brytanii

W filmie „Zielony rycerz. Green Knight” Davida Lowery’ego oglądamy Króla Artura i jego rycerzy Okrągłego Stołu. Znowu. Co takiego tkwi w legendach arturiańskich, że współczesna kultura regularnie do nich wraca?

Marcin Zwierzchowski
27.07.2021