Społeczeństwo

Suchary milorda

Nowa mowa

Same „suchary” są w polszczyźnie zjawiskiem niezbyt świeżym. Zastąpiły, w sposób dość logiczny, określenie „czerstwe dowcipy” lub „suche teksty”, odnoszą się do żartów żenujących, starych lub żenująco starych. Ale ze słowem „milord” połączyły się niedawno. Już „lord” w nowej polszczyźnie to ktoś, komu coś wyszło, „mistrz” – trochę tak jak kiedyś wśród gwiazdorów calypso, którzy z prowincjonalnego Trynidadu przyjeżdżali do Londynu, samozwańczo opisując się jako Lord Kitchener albo Lord Invader.

Polityka 23.2013 (2910) z dnia 04.06.2013; Fusy plusy i minusy; s. 106
Oryginalny tytuł tekstu: "Suchary milorda"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Olimpiada inna niż wszystkie

Potwierdza się reguła: drugi tydzień olimpijskiej rywalizacji jest dla Polaków bardziej udany niż pierwszy. Ale wiele wskazuje na to, że do niedużej średniej jedenastu medali z poprzednich igrzysk tym razem nie dociągniemy.

Marcin Piątek
03.08.2021