Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Społeczeństwo

Suliko

Wakacje nad polskim morzem to szok dla oczu, uszu i zwojów mózgowych. Dla oczu, ponieważ trudno wyobrazić sobie większe zgromadzenie brzydkich ludzi niż plaża nad Bałtykiem. Krótkie nogi, tłuste zady i brzuchy, brzuchy i jeszcze raz brzuchy. Pomyśleć, że to są rodacy Agnieszki Radwańskiej. Brzuchy stare, młode i dziecięce, wypasione zapiekankami i napojone piwem, frytkami i lodami, tłuste, pękate, smarowane olejem od wewnątrz i od zewnątrz, niemieszczące się w koszulach ani w spodniach, pospolite, częste, a dzięki temu bezkarne i bezwstydne, bo takie jak wszystkie.

Polityka 30.2013 (2917) z dnia 23.07.2013; Felietony; s. 87
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Arabowie szukają mistrzów

Siła nauki arabskiej w okresie klasycznym to otwartość na zmiany, ale też zwykła ciekawość świata.

Mateusz Wilk
06.05.2014