Społeczeństwo

Noł lajf

Nowa mowa

Gdyby Molière znał się na nowej mowie, komedię „Mizantrop” zatytułowałby raczej „Nolife”. A Boy-Żeleński przełożyłby to na polski „Noł lajf” (z ang. nolife – ktoś, kto życia nie ma), bo po co zawracać sobie głowę jakimiś „mizantropami” czy „odludkami”, skoro jest już tak popularne nowe słowo? Dzisiejszy odludek, czyli noł lajf, nie tyle nie ma życia, co ma je zupełnie gdzie indziej: siedzi non stop przed komputerem, grając w gry sieciowe, lub ogląda telewizję.

Polityka 30.2013 (2917) z dnia 23.07.2013; Fusy plusy i minusy; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Noł lajf"
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015