Społeczeństwo

Noł lajf

Nowa mowa

Gdyby Molière znał się na nowej mowie, komedię „Mizantrop” zatytułowałby raczej „Nolife”. A Boy-Żeleński przełożyłby to na polski „Noł lajf” (z ang. nolife – ktoś, kto życia nie ma), bo po co zawracać sobie głowę jakimiś „mizantropami” czy „odludkami”, skoro jest już tak popularne nowe słowo? Dzisiejszy odludek, czyli noł lajf, nie tyle nie ma życia, co ma je zupełnie gdzie indziej: siedzi non stop przed komputerem, grając w gry sieciowe, lub ogląda telewizję.

Polityka 30.2013 (2917) z dnia 23.07.2013; Fusy plusy i minusy; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Noł lajf"

Czytaj także

Społeczeństwo

Emeryci na psychotropach

Potrafią wyłudzać recepty, tłumaczyć, że od leków, które nie uzależniają, mają alergię. I dlatego muszą brać psychotropy. A psychiatrzy przyznają: rekordziści potrafią brać je przez kilka lat.

Katarzyna Kaczorowska
26.09.2020