Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 24,99 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Równanie z niewidomą

Jak widać świat, gdy wzrok zawodzi

Elżbieta Narbutt-Eysymontt przed ośmiu laty straciła wzrok. Z wykształcenia jest lekarzem weterynarii i dziennikarką; obecnie na emeryturze. Elżbieta Narbutt-Eysymontt przed ośmiu laty straciła wzrok. Z wykształcenia jest lekarzem weterynarii i dziennikarką; obecnie na emeryturze. Tadeusz Późniak / Polityka
Rozmowa z Elżbietą Narbutt-Eysymontt o tym, jak widać świat, kiedy go już nie widać.
Dzięki czytnikowi kolorów można rozpoznać nawet banknoty.Tadeusz Późniak/Polityka Dzięki czytnikowi kolorów można rozpoznać nawet banknoty.

Ewa Wilk: – To małe czarne, pilotowate to…
Elżbieta Narbutt-Eysymontt: – ...czytacz kolorów. Pomocny, choć żyje własnym życiem i czasem mówi głupoty. Na przykład: fioletowo-różowo-szare. I bądź tu mądra. Rozpoznaje tylko jednolite. Jeżeli jest melanż, to raz przeczyta, że to czarne, raz, że szare. Przy kratce w ogóle głupieje. Ale przynajmniej nie założysz jednej skarpetki białej, drugiej czarnej. Kiedyś tego nie użyłam przed pewnym przyjęciem. Była zima, pantofle zabrałam w siateczce. Nie dość, że oba lewe, to jeden brązowy, drugi czarny. Przyjęcie spędziłam w kapciach gospodyni.

Czyli człowiek nie widzi, ale ważne, żeby go inni dobrze widzieli?
Nie ma wyjścia. Czasami latam do sąsiadów, żeby mi zweryfikowali czytacza. Druga rzecz pomocna to jest gadający program w komputerze. Nie jest tani. A ja nigdy nie załapuję się na żadną dopłatę. Albo okazuję się za stara, albo mam o 20 gr za wysoką emeryturę. Ale najważniejsze: mogę pisać. Komputer to czyta literka po literce, potem – całe słowa, linijki. Jestem na poziomie dość prymitywnym, ale to mi wystarcza. Trzecia bezcenna rzecz to gadający program w komórce. Zdarza się, że włożę telefon do kieszeni spodni, coś głupio nacisnę i w towarzystwie, spod stołu, z okolic moich bioder rozlega się: bateria wymaga doładowania. Kocham tę komórkę.

Okropnie szybko gada ta kobieta w telefonie.
Sama sobie przyspieszyłam, bo za każdym razem, gdy sprawdzam godzinę, ona zaczyna, że jest grudzień. Wiem, że jest grudzień, więc niech szybciutko gada.

Długo się człowiek uczy dogadywania z tymi urządzeniami?
Na wszystkich klawiaturach wybrane klawisze oznaczone są wyczuwalną wypukłością. W komórce to piątka.

Polityka 51-52.2013 (2938) z dnia 17.12.2013; Ludzie i Style; s. 140
Oryginalny tytuł tekstu: "Równanie z niewidomą"
Reklama