Społeczeństwo

Uśmiech na jeden wieczór

Ekspresowe protezy

Statystyczny Polak nie ma czym okazać radości. Statystyczny Polak nie ma czym okazać radości. Christoph Hähnel / PantherMedia
Choć ten jeden raz, w Wigilię, statystyczny Polak chciałby uśmiechać się przez 90 proc. czasu. Czym? Można szybko i tanio z tzw. protezą natychmiastową.
Chodzi przecież tylko o to, żeby człowiek szczerbaty do pracy nie chodził.Tobias Ott/PantherMedia Chodzi przecież tylko o to, żeby człowiek szczerbaty do pracy nie chodził.

Protetyczne gorączki zaczynają się w sytuacjach, gdy – cytując literaturę stomatologiczną – „pacjent zostaje zmotywowany zbliżającą się uroczystością, na której będzie eksponowany”, typu komunie, śluby, święta. Bo statystyczny Polak nie ma czym okazać radości. 37 proc. eksponowanych przy świątecznych stołach uśmiechnie się protezami ruchomymi-osiadającymi. Żałośniej w Europie jest tylko na Węgrzech i w Estonii.

Wigilia to chyba najważniejsza ekspozycyjna sytuacja w roku.

Polityka 51-52.2013 (2938) z dnia 17.12.2013; Społeczeństwo; s. 50
Oryginalny tytuł tekstu: "Uśmiech na jeden wieczór"

Czytaj także

Kultura

„Motel Polska”, czyli perwersyjna propaganda PiS

O nie, „Motel Polska” to nie jest produkcja żenująca. Nie jest obciachem, popisem złego gustu i amatorszczyzny. To produkt jak najbardziej przemyślany, diablo przewrotny i wyrachowany.

Jan Hartman
01.12.2020