Społeczeństwo

Wigilia u Tusków

Przyznaję bez bicia – nie przepadam za świętami Bożego Narodzenia. Oczywiście, podoba mi się choinka, dzieci wyczekujące na prezenty, Mikołaj, sanie i renifery. Ale już w połowie grudnia nie mogę słuchać radia RFM Classic, ponieważ liczba sezonowych piosenek i kolęd na godzinę przewyższa moje możliwości absorpcji. Już od rana straszy „Last Christmas I gave you my heart”, jak w katarynce. Ilość jedzenia, jakie towarzyszy świętom, odbiera apetyt. Na tydzień przed Wigilią odrzuca człowieka od stołu.

Polityka 51-52.2013 (2938) z dnia 17.12.2013; Felietony; s. 158

Czytaj także

Kultura

„Motel Polska”, czyli perwersyjna propaganda PiS

O nie, „Motel Polska” to nie jest produkcja żenująca. Nie jest obciachem, popisem złego gustu i amatorszczyzny. To produkt jak najbardziej przemyślany, diablo przewrotny i wyrachowany.

Jan Hartman
01.12.2020