Społeczeństwo

Los sprzyjał przeciwko nam

Szczęśliwi są tacy ludzie jak Staszek Tym, bo w młodości przeżyli wielką przygodę (w jego przypadku był to STS, Studencki Teatr Satyryków), która ich uformowała i naznaczyła na resztę życia. „Lata STS-u to najpiękniejsze lata mojego życia” – wspominał jeden z jego twórców, Ziemowit Fedecki, poeta, tłumacz i ­krytyk. Ja swoją przygodę przeżyłem w POLITYCE.

Zarówno STS, jak i POLITYKA były swego czasu (lata 60. i 70.) niezbędną strawą duchową inteligencji, trudno było sobie wyobrazić osobę po studiach, która nie była choćby na jednym przedstawieniu STS (łącznie dali 55 premier i 3200 przedstawień) lub nigdy nie miała w ręku naszego pisma.

Polityka 12.2014 (2950) z dnia 18.03.2014; Felietony; s. 105

Czytaj także

Rynek

Ciemne strony zakupowego szaleństwa

Choć w te święta oszczędzać jeszcze nie będziemy, moda na zakupowe szaleństwa powoli się kończy. Na drodze rozpasanej konsumpcji stają coraz głośniej wyrażane obawy o przyszłość. Zarówno naszych portfeli, jak i naszej planety.

Cezary Kowanda
03.12.2019