Mizerski na bis

Głos z metra

W demokracji każdy głos ma znaczenie, dlatego nie dziwi polityczne napięcie wokół decyzji, komu oddać głos czytający komunikaty w pociągach i na stacjach II linii metra. W składach I linii głos zabiera Ksawery Jasieński i trzeba powiedzieć, że jest to głos cieszący się szacunkiem pasażerów oraz władz stolicy, chociaż niektórzy zarzucają mu, że jest głosem starszego pokolenia, niepasującym do nowoczesnych wagonów, a na dodatek głosem męskim. W tej sytuacji radni SLD doszli do wniosku, że II linia metra powinna przemówić głosem kobiecym.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj