Społeczeństwo

Szczurołap

Z życia deratyzatora

Szczur nigdy nie zniknie. Są w całym kraju, ze szczególnym uwzględnieniem Nadodrza – twierdzi Dobrzeniecki. Szczur nigdy nie zniknie. Są w całym kraju, ze szczególnym uwzględnieniem Nadodrza – twierdzi Dobrzeniecki. Wojtek Szabelski / freepress.pl
Walka z pospolitym w całym kraju szczurzym plemieniem nie jest beznadziejna, lecz nie widać jej końca.
Bohater tekstu Wiesław Dobrzeniecki na zdjęciu z czasów reportażu w Polityce.AN Bohater tekstu Wiesław Dobrzeniecki na zdjęciu z czasów reportażu w Polityce.

Z poradnika deratyzatora. Podając odpowiednie hormony, można u samic przyspieszyć ruję. Obniża się w ten sposób stopień nieufności stada. Jest trochę przymulone i przestaje zwracać uwagę na człowieka. Można dodać środków odurzających pochodzenia roślinnego lub wolno działającą truciznę z rodziny antykoagulantów. Albo, kiedy taka potrzeba, dosypać specyfik wywołujący duszności, wtedy szczury wyjdą zdychać na powietrze. – Ludzie gadają, że najlepiej jednego złapać, wypalić mu oczy, to wszystkie uciekną.

Polityka 16.2014 (2954) z dnia 15.04.2014; Społeczeństwo; s. 44
Oryginalny tytuł tekstu: "Szczurołap"

Czytaj także

Kultura

Wielki Janusz Gajos. Mówi, a ludzie go słuchają

Kluczowe postaci w „Klerze” i „Kamerdynerze”, do tego kilka ról w Teatrze Narodowym i kolejne filmy w przygotowaniu. Od Janusza Gajosa zależy dziś w polskiej kulturze więcej niż kiedykolwiek.

Aneta Kyzioł
25.09.2018