Z życia deratyzatora

Szczurołap
Walka z pospolitym w całym kraju szczurzym plemieniem nie jest beznadziejna, lecz nie widać jej końca.
Szczur nigdy nie zniknie. Są w całym kraju, ze szczególnym uwzględnieniem Nadodrza – twierdzi Dobrzeniecki.
Wojtek Szabelski/freepress.pl

Szczur nigdy nie zniknie. Są w całym kraju, ze szczególnym uwzględnieniem Nadodrza – twierdzi Dobrzeniecki.

Z poradnika deratyzatora. Podając odpowiednie hormony, można u samic przyspieszyć ruję. Obniża się w ten sposób stopień nieufności stada. Jest trochę przymulone i przestaje zwracać uwagę na człowieka. Można dodać środków odurzających pochodzenia roślinnego lub wolno działającą truciznę z rodziny antykoagulantów. Albo, kiedy taka potrzeba, dosypać specyfik wywołujący duszności, wtedy szczury wyjdą zdychać na powietrze. – Ludzie gadają, że najlepiej jednego złapać, wypalić mu oczy, to wszystkie uciekną.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj