Społeczeństwo

Listem gonieni

Poszukiwani, niezłapani

System prawny jest tak skonstruowany, że listy gończe wystawia się nawet w najbardziej błahych sprawach. System prawny jest tak skonstruowany, że listy gończe wystawia się nawet w najbardziej błahych sprawach. Getty Images
Listy gończe w Polsce są wystawiane hurtowo. Ale ściganych łapie się detalicznie.
Listów gończych jest tyle, że mało kto przykłada się do ich rzetelnego wypełniania.Ralf Hettler/Getty Images Listów gończych jest tyle, że mało kto przykłada się do ich rzetelnego wypełniania.

Poszukiwanych listem gończym w Polsce 2 kwietnia 2014 r. było 38 tys. 770 osób. Przy podawaniu tych danych trzeba być precyzyjnym, bo w ciągu jednego dnia liczba wystawionych listów gończych łatwo może skoczyć o 20 w górę albo i więcej. Ruch w drugą stronę jest zdecydowanie mniejszy. – W zeszłym roku zatrzymaliśmy około 18 tys. osób poszukiwanych listami gończymi – mówi aspirant Konrad Gajda z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Głównej Policji.

Polityka 16.2014 (2954) z dnia 15.04.2014; Społeczeństwo; s. 40
Oryginalny tytuł tekstu: "Listem gonieni"

Czytaj także

Kultura

Wielki Janusz Gajos. Mówi, a ludzie go słuchają

Kluczowe postaci w „Klerze” i „Kamerdynerze”, do tego kilka ról w Teatrze Narodowym i kolejne filmy w przygotowaniu. Od Janusza Gajosa zależy dziś w polskiej kulturze więcej niż kiedykolwiek.

Aneta Kyzioł
25.09.2018