Społeczeństwo

Społeczeństwo broni Jezusa

Mizerski na bis

Wbrew różnym pesymistom państwo działa i to nie tylko teoretycznie. Poznański sąd skazał właśnie pewnego bezrobotnego anarchistę na 4 miesiące prac społecznych za znieważenie policjanta „poprzez oplucie lewej nogawki munduru na wysokości kolana”. Anarchista tłumaczył, że oślinił nogawkę, gdyż dostał gazem w twarz, zaczęły lecieć mu łzy i ślina, którą musiał wypluwać. Sąd mu nie uwierzył i wymierzył karę, dając w ten sposób jasno do zrozumienia, że pewnych rzeczy – nawet jeśli mają miejsce na wysokości kolana – puszczać płazem nie będzie.

Polityka 27.2014 (2965) z dnia 01.07.2014; Fusy plusy i minusy; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Społeczeństwo broni Jezusa"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Dramat zwierząt w przygranicznej strefie

Nikt naprawdę nie wie, ile zwierząt ginie na granicy polsko-białoruskiej. Ani też jak będą się rozmnażać, gdy ich ścieżki godowe zostaną przecięte murem. Ani na jakich zasadach strzelać będą w tym rejonie myśliwi, którzy już się szykują „na granicę”.

Agnieszka Sowa
25.10.2021