Zbyt grzeczny, by zabić

Niewidzialny
Sprawca odstawił siekierę na miejsce i pozostawił świadka. No, ale ludzie nie zawsze zachowują się racjonalnie.
Psycholog stwierdził, że Patryk ma osobowość schizoidalną – skłonność do izolowania się, poczucie bycia niezrozumianym.
Mirosław Gryń/Polityka

Psycholog stwierdził, że Patryk ma osobowość schizoidalną – skłonność do izolowania się, poczucie bycia niezrozumianym.

Patryk pisał wiersze. Na przykład: Masz w sercu swym drzwi/ale nie wiesz jak je otworzyć/znajdziesz klucz/są nim przyjaciele/przyjaciel nigdy cię nie opuści/zawsze będzie z tobą/wspierać cię będzie w trudnych chwilach/ale nie szukaj na siłę przyjaciela.
Mirosław Gryń/Polityka

Patryk pisał wiersze. Na przykład: Masz w sercu swym drzwi/ale nie wiesz jak je otworzyć/znajdziesz klucz/są nim przyjaciele/przyjaciel nigdy cię nie opuści/zawsze będzie z tobą/wspierać cię będzie w trudnych chwilach/ale nie szukaj na siłę przyjaciela.

Nauczyciele z technikum ochrony środowiska nie mogą go sobie przypomnieć. Biała kartka. Tylko nauczycielka, mieszkająca w tej samej wsi co on wtedy, pamięta Patryka – szczupłego blondyna. Grzeczny, nieśmiały, zawsze na uboczu. Poważny. Nierzucający się w oczy. Przezroczysty, niewidzialny – mówi nauczycielka. Dlatego nie zapamiętany. Z dziennika nauczycielka wnosi, że uczył się średnio. Miał dużo nieobecności, jakby chodzenie do szkoły sprawiało mu trudność.

W gimnazjum Patryk miał idola. Był to dużo starszy od niego chłopak z miasteczka z prawdziwą ksywą: Maks. Ten Maks liznął już więzienia i wcale nie był ani grzeczny, ani cichy, ani nieśmiały. Wszyscy się go bali, miał kumpli, jakich chciał, na pęczki. Patryk nie miał z nim niczego wspólnego. Maks pewnie by nawet nie chciał z nim rozmawiać: z 15-letnim przepraszam, że żyję.

Drugim idolem Patryka był papież. Kochał nad życie Jana Pawła II. Chciałbym się spotkać z Ojcem Świętym tam w górze – pisał w wierszu o tęsknocie za papieżem. I podpisywał siebie – autora: Lucyfer.

Z polskiego w technikum oceny miał niespecjalne. Ale pisał wiersze. Na przykład: Masz w sercu swym drzwi/ale nie wiesz jak je otworzyć/znajdziesz klucz/są nim przyjaciele/przyjaciel nigdy cię nie opuści/zawsze będzie z tobą/wspierać cię będzie w trudnych chwilach/ale nie szukaj na siłę przyjaciela. Sam się znajdzie.

W oryginale – nie wiesz było przez rz.

Rodzice Patryka oddali go na wychowanie do dziadków w innej wsi, bo tam miał bliżej do logopedy. Mówił niewyraźnie, zacinał się, jąkał. W technikum trochę z tych niedomogów pozostało.

Jego siostrę Anię sąd umieścił w rodzinie zastępczej, bo w domu rodzinnym było nieciekawie. Na przykład pani z opieki, która tam poszła z wizytą, zobaczyła, że nie było prądu z powodu zaległości z opłatami. I alkohol.

Dyrektor podstawówki i gimnazjum też mówi o nim, że nad wyraz grzeczny, cichy, zawsze sam, na uboczu. Najchętniej chodziłby w czapce niewidce.

Czarny opel

Ale to się nagle i dramatycznie zmieniło. Któregoś dnia do miejscowości, w której mieściła się podstawówka i gimnazjum, przyjechał czarny opel z napisem Motorola. W samochodzie siedziało dwóch dilerów narkotyków. Jeden z nich podszedł do Patryka, który szedł do szkoły lub do domu, nieważne zresztą gdzie, i powiedział, że chce, aby Patryk rozprowadzał w szkole ich towar.

Gorzej wybrać nie mogli, bo on się do tego zupełnie nie nadawał – stwierdziła psycholog sądowa. Ale czemuś podeszli do niego, tylko do niego. Jeden był wysoki, zapamiętał Patryk, o wzroście 180 cm i postawny, drugi mierzył 175. Wysoki grał pierwsze skrzypce. Na policzku miał wytatuowaną gwiazdkę, a przy niej dużą literę H. Patryk odmówił sprzedawania narkotyków.

Po lekcjach jak zwykle wrócił do domu babci, gdzie mieszkali we czwórkę – babcia, jej dwie dorosłe córki, czyli ciotki Patryka, i on. W domu Patryk poszedł na pięterko. Miał się uczyć o pasożytnictwie w przyrodzie. Nagle usłyszał męski głos z parteru. Poznał go od razu. Należał do dilera narkotyków. Nikt mnie nie będzie robił w chuja – krzyczał głos.

 

Czytaj także

Ważne tematy społeczne

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną