„Polityka”. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

SUBSKRYBUJ
Społeczeństwo

Podwójnie pokrzywdzona

Czy IPN przeprosi swoją kadrową?

Irena Gietka, urzędniczka działu kadr Instytutu Pamięci Narodowej, została zwolniona dyscyplinarnie za kłamstwo lustracyjne. Irena Gietka, urzędniczka działu kadr Instytutu Pamięci Narodowej, została zwolniona dyscyplinarnie za kłamstwo lustracyjne. Tadeusz Późniak / Polityka
Irena Gietka, kadrowa z IPN, już czwarty rok walczy o oczyszczenie z zarzutu kłamstwa lustracyjnego. Nie pomaga jej nawet to, że jednocześnie została uznana za ofiarę fałszerstw funkcjonariuszy SB.
W teczce znalezionej w IPN znajdowały się raporty i notatki chorążego SB Tadeusza M. Wynikało z nich, że w 1986 r. Irenę Gietkę, wytypowano na tzw. kontakt operacyjny SB.Adrian Grycuk/Wikipedia W teczce znalezionej w IPN znajdowały się raporty i notatki chorążego SB Tadeusza M. Wynikało z nich, że w 1986 r. Irenę Gietkę, wytypowano na tzw. kontakt operacyjny SB.

To domniemanie, ale gdyby porucznik SB Tadeusz M. nie fałszował przed laty dokumentów, Irena Gietka nie musiałaby dzisiaj udowadniać, że nie była kapusiem.

To domniemanie, ale gdyby w 2010 r. prokurator Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Skrok świadomie nie pominął ważnego dowodu, nie mógłby postawić Irenie Gietce zarzutu popełnienia kłamstwa lustracyjnego, a ona byłaby dzisiaj spokojną emerytką, a nie kobietą na bezrobociu, włóczącą się po sądach.

Polityka 34.2014 (2972) z dnia 19.08.2014; Społeczeństwo; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Podwójnie pokrzywdzona"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Agnieszka Graff i Elżbieta Korolczuk dla „Polityki”: Prawica nauczyła się grać w gender

Rozmowa z Agnieszką Graff i Elżbietą Korolczuk o kobietach, które na ulicach pokazują nowy feminizm, i mężczyznach zakażonych ultrakonserwatyzmem.

Katarzyna Czarnecka
01.12.2021