Społeczeństwo

Polska przydrożna

Polskie przysmaki przy trasie

Tak wygląda pierekaczewnik. Tak wygląda pierekaczewnik. Michał Kość / Reporter
Polska nabiera smaku i urody. Drogi są coraz lepsze, a stojące przy nich zajazdy, karczmy, restauracje wabią regionalnymi daniami coraz wyższej jakości.
Co dobrego za stołem?Marek Raczkowski/Polityka Co dobrego za stołem?

Trochę jestem w strachu, bo dziennikarz, który dziś nie narzeka, a chwali, szybko jest piętnowany jako tuba rządu i poplecznik premiera. Cóż zrobić, jako łakomczuch, wędrujący przez kraj wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu nowych smaków, widzę, jak z roku na rok Polska, zwłaszcza ta prowincjonalna, zmienia się na korzyść.

Określenie „ściana wschodnia”, którym nazywano nadgraniczne tereny od Białegostoku, przez Lublin, Rzeszów, aż do Bieszczad, stosowane zamiennie z „Polską B”, miało zdecydowanie pejoratywny charakter.

Polityka 34.2014 (2972) z dnia 19.08.2014; Ludzie i style; s. 94
Oryginalny tytuł tekstu: "Polska przydrożna"

Czytaj także

Kraj

Jak leśnicy sami sprywatyzowali Lasy Państwowe

Prywatyzacją lasów politycy straszą nas regularnie. Zawsze wtedy, gdy partykularne interesy leśnego lobby i jego politycznych protektorów wydają się zagrożone. Samym jednak lasom przekazanie w prywatne ręce nigdy nie groziło. PiS wykreowało wroga, żeby nas przed nim bronić.

Joanna Solska
01.09.2015