Mizerski na bis

W sieci spisków

W zawiązywanych w naszym kraju spiskach coraz trudniej się połapać. Skala tych spisków i liczba osób oraz instytucji biorących w nich udział przechodzi ludzkie pojęcie. Niedawno tygodnik „wSieci” piórem red. Janeckiego rozszyfrował spisek związany z ujawnieniem nagrań polityków podsłuchiwanych w dwóch stołecznych restauracjach. Otóż okazuje się, że ujawnienie to stanowiło element o wiele większej całości, a mianowicie „operacji wymiany ekipy rządzącej” pomyślanej „jako uderzenie w ministrów Sikorskiego, Sienkiewicza oraz »dobicie« odwołanego ze stanowiska ministra Rostowskiego, stronnika Sikorskiego, a celem głównym było zmuszenie premiera Tuska do »ucieczki« do Brukseli”.

O tym, że cel główny został osiągnięty, świadczy fakt, że po ujawnieniu taśm Tusk rzeczywiście w popłochu udał się do Brukseli. Zastanawiam się tylko, czy przy okazji pozbywania się Tuska koniecznie trzeba go było obsadzać na stanowisku szefa Rady Europejskiej?

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj