Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Oddanie

AA – anonimowy altruista

Od 22 lat Rysio wyrywa z letargu pijących. Wiezie na odwyk i dokarmia pieczonymi nogami z kury. Od 22 lat Rysio wyrywa z letargu pijących. Wiezie na odwyk i dokarmia pieczonymi nogami z kury. Anna Musiałówna / Polityka
Pan Rysio, wypiwszy ostatni łyk denaturatu, został altruistą na skalę międzynarodową.
Mirosław Gryń/Polityka

Zanim Ryszard Sito został altruistą, jego wyższe emocje przez dwie dekady toczył alkohol. Uczuciowo Ryszard był już na takim dnie, że ręcznie urywał głowy kogutom szykowanym na niedzielny rosół. Aż któregoś dnia halucynogennej delirki zwlekł się z łóżka, poprosił kolegę o ogolenie (czego nie mógł uczynić z racji drżenia rąk), wziął piżamę i oddał się lekarzom odwykówki w Morawicy. Od tego czasu pan Rysio – już 22 lata hospitalizujący na trzeźwo wyższe uczucia – uczynił z własnej gminy mekkę abstynencji.

Polityka 51-52.2014 (2989) z dnia 16.12.2014; Reportaż na Święta; s. 48
Oryginalny tytuł tekstu: "Oddanie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >