Czarny ranek
Budziko-ekspres Barisieur
materiały prasowe

Budziko-ekspres Barisieur

Jest tylko jedna rzecz, która wyciąga z łóżka skuteczniej niż najgłośniej dzwoniący budzik świata – aromat świeżo zaparzonej kawy. Czyli – jak chcą reklamy tego napoju – obietnica udanego i pięknego dnia. Niestety, żeby ten zapach poczuć, trzeba wstać z łóżka, czyli potykamy się o poranny paragraf 22, chyba że... Tę myśl dokończył projektant Josh Renouf, który stworzył budziko-ekspres Barisieur. Wystarczy, że przed snem uzupełnimy wodę, ziarenka i nastawimy godzinę alarmo-parzenia.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj