Społeczeństwo

Polityka i obyczaje

Polityka

Jarosław Kaczyński w rozmowie z „Do Rzeczy” dał do zrozumienia, iż PiS w zasadzie może być pewne zwycięstwa w wyborach parlamentarnych. Na wszelki wypadek dziennikarka zadała pytanie, na które sama sobie odpowiedziała: „To nawet nie będę pana pytać, z kim pan będzie rządził po tych wyborach, bo rozumiem, że będzie pan rządził sam?”. „Dokładnie” – potwierdził Kaczyński.

Robert Kwiatkowski, który niedawno rozstał się z Twoim Ruchem, ogłosił w „Polsce”, iż mamy dziś „dwa lewicowe trupy”: „różnią się one tym, że Twój Ruch jest półtora metra pod ziemią, a SLD – pół metra”.

Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD na Mazowszu, udzielił wywiadu tygodnikowi „wSieci”, w którym m.in. dokonał subtelnej oceny twarzy jednego z kandydatów na prezydenta: „Andrzej Duda ma twarz bagażu zagubionego na dworcu”. Na pytanie, jaką twarz ma pani Ogórek, Czarzasty odpowiedział, że Mony Lizy.

W tym samym numerze tygodnika czytelnik o nowym wystroju studia, z którego nadawane są „Wiadomości”: „dlaczego prowadzący występują na tle zegara z pałacu Stalina? A nie np. z Zamku Królewskiego, który jest chyba lepszym i rzeczywistym symbolem naszej stolicy! Napisałem w tej sprawie do TVP i czekam na odpowiedź, o ile mnie nie zignorują”.

Czy tak postępują katolicy? – pyta poirytowany czytelnik „Naszego Dziennika”: „Mogłem się przyjrzeć takim ludziom w czasie wyborów samorządowych.

Polityka 6.2015 (2995) z dnia 03.02.2015; Polityka i obyczaje; s. 106
Reklama