Społeczeństwo

Samotność Mieczysława

Sam w życiu, ale nie w sieci

W krótkim czasie siedem tysięcy osób z kraju i ze świata postanowiło napisać do nikomu nieznanego, samotnego Mieczysława z Wrocławia. W krótkim czasie siedem tysięcy osób z kraju i ze świata postanowiło napisać do nikomu nieznanego, samotnego Mieczysława z Wrocławia. Andriko Lozowy / Getty Images
Samotny i ubezwłasnowolniony Mieczysław z Wrocławia, zupełnie o tym nie wiedząc, stał się bohaterem wirtualnego świata.
Mieczysław nie wiedział nawet, że w wirtualnym świecie stał się dla wszystkich aż takim bohaterem.Stefan Hanusch/PantherMedia Mieczysław nie wiedział nawet, że w wirtualnym świecie stał się dla wszystkich aż takim bohaterem.

Jestem bardzo samotny i nie mam nikogo. Chciałbym nawiązać kontakt z osobami, które chciałyby do mnie napisać. Czekam na listy – brzmiało ogłoszenie we wrocławskiej bezpłatnej gazecie. Nadawca anonsu, pan Mieczysław, podał swój adres – ulica Karmelkowa, Wrocław – i nazwisko.

Jako przedstawiciel pokolenia, które doświadcza rzeczywistości w sposób analogowy, zupełnie nie zdawał sobie sprawy, że tradycyjne formy komunikacji, takie jak prasa, nie są tak skuteczne jak kiedyś, i aby jego przekaz dotarł do większej grupy odbiorców, musiałby się chyba zdarzyć cud.

Polityka 7.2015 (2996) z dnia 10.02.2015; Społeczeństwo; s. 38
Oryginalny tytuł tekstu: "Samotność Mieczysława"
Reklama

Czytaj także

Fotoreportaże

Urok małych liczb. Najlepsze polskie apartamentowce

Zamiast balkonów na długość stopy i niedoświetlonych parapetów są szerokie tarasy i wielkie okna, zamiast anonimowości – przestrzenie, które sprzyjają spotkaniom z sąsiadami. Najlepsze polskie apartamentowce mają mało mieszkań, wyjątkową architekturę i położenie. Niestety, kameralne wciąż znaczy rzadkie i ekskluzywne.

Marta Polny
28.09.2021