Społeczeństwo

Kości miłości

Chełmno: miasto św. Walentego

20-tysięczne miasteczko ożywa w lutym, wszędzie królują czerwone serca. 20-tysięczne miasteczko ożywa w lutym, wszędzie królują czerwone serca. Roman Bosiacki/Fotorzepa / Forum
Rozsiany w kawałkach po świecie święty Walenty, patron epileptyków, chorych na cholerę oraz zakochanych, dokonał kolejnego cudu. W Chełmnie, dzięki kości świętego, nastąpił cud marketingowy.
Do Chełmna zjeżdżają turyści, by świętować walentynki.Andrzej Sidor/Forum Do Chełmna zjeżdżają turyści, by świętować walentynki.

50 km na północ od Torunia leży miasteczko Chełmno, które od około dwóch tygodni wizerunkowo, stylistycznie i w zgodzie z lokalną tradycją przeniosło się w rzeczywistość w odcieniu czerwonym. Czerwone są serca i napis „Walentynki” zawieszone na froncie zrewitalizowanego ratusza. Na czerwono świeci się serce, które zdobi nowoczesną fontannę na rynku, postawioną niedawno za unijne dotacje. Czerwone serduszka-poduszki leżą w przeciwsłonecznych okularach pod palmami na witrynie Magictexu, sklepu z pościelą, i podobne są naprzeciwko, na wystawie salonu fryzjerskiego U Kasi – z wąsami, wycięte w styropianie, ułożone między fryzjerskimi głowami ze spryskanymi czerwonym brokatem lokami, ostatnim krzykiem lokalnej mody.

Czytaj także

Historia

Wojna polsko-bolszewicka w oczach de Gaulle’a

Wojna polsko-bolszewicka 1920 r. w oczach Charlesa de Gaulle’a.

Marek Mikołajczyk
12.08.2019