Społeczeństwo

Zawód wysokiego ryzyka

Ty myślisz, że to saper? Strażak albo pilot? Nie, chłopie, polityk. Mówię ci, polityk. Weź tylko pomyśl: człowiek nie może spokojnie pójść do knajpy pogadać i się napić, pojechać do Madrytu zaszaleć, bo zaraz go ktoś nagra i puści w internecie. A jak sobie kupi porządniejszy samochód lub choćby zegarek, zaraz zaczną się czepiać, skąd miał na to pieniądze i CBA zawiadomią. Inny znów kocha żonę z wzajemnością i mogliby mieć małżeńską wspólność majątkową, ale jak?

Polityka 7.2015 (2996) z dnia 10.02.2015; Felietony; s. 107

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020