Zając w śmietanie to dziś rarytas

Czarno o szarakach
Trudno dziś zaspokoić apetyt na dziczyznę. W sklepach natrafiłem tylko na ślad po zającu, i to argentyńskim.
Jedną z przyczyn zniknięcia zajęcy jest gospodarka monokulturowa.
123 RF

Jedną z przyczyn zniknięcia zajęcy jest gospodarka monokulturowa.

Gdy przed 40 laty osiadłem nad Narwią, na skraju Puszczy Białej, każda wędrówka nad rzekę czy na podleśne łąki obfitowała w spotkania z moimi skrzydlatymi bądź czworonożnymi sąsiadami. Spod nóg zrywały się wielkie stada kuropatw, z łoskotem skrzydeł uciekały bażanty, a nagłe poderwanie się do ucieczki zająca przyprawiało mnie o palpitacje serca.

Nad rzeką, a zwłaszcza w licznych tu rozlewiskach zarośniętych trzcinami, pełno było kaczek – krzyżówek, a nawet gągołów.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj