Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Społeczeństwo

Polityka i obyczaje

Polityka

Zbigniew Ziobro w rozmowie z „Super Expressem” porównał karę wymierzoną przez sąd Mariuszowi Kamińskiemu, b. szefowi CBA, do wyroków na Żołnierzy Wyklętych. „To porównanie...” – zawahał się dziennikarz. „W pełni uzasadniona analogia” – dopowiedział Ziobro.

Wystąpienie Ewy Kopacz, w którym dokonała samooceny półrocza rządów, doczekało się rozmaitych analiz, lecz jedynie Piotr Marszałkowski, specjalista analizujący wiarygodność mówców, zwrócił uwagę na głęboki wdech pani premier po tym, jak przekonywała, że swe exposé sprzed pół roku zrealizowała w 50 proc. „Gdy konstruujemy wypowiedzi z elementem niepewności – tłumaczył ekspert na jednym oddechu dziennikarzowi „Faktu” – chcemy jak najszybciej go przejść”.

Jak wynika z opublikowanego raportu Najwyższej Izby Kontroli, w czasie ostatnich wyborów samorządowych używano wadliwego systemu informatycznego. „Gazeta Polska Codziennie” nie pochwaliła jednak z tej okazji prezesa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego, zarzucając mu, iż w różnych okresach III RP „służył wiernie władzy ludowej” (!?).

Magdalena Ogórek zaczęła zachowywać się tak, jakby zapomniała, że do wyborów prezydenckich desygnowało ją SLD. Kandydatkę skarcił w „Super Expressie” politolog Kazimierz Kik: „osoba, która jest osobistym instrumentem polityki Leszka Millera... uważa, że jest instytucją niezależną od SLD. Krótko mówiąc, przewróciło się dziewczynie w głowie”.

Były kandydat na prezydenta Włodzimierz Cimoszewicz w „Rzeczpospolitej”: „Kampania wzbudza moje zakłopotanie.

Polityka 15.2015 (3004) z dnia 07.04.2015; Polityka i obyczaje; s. 106

Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Reklama