Społeczeństwo

Szatan wali w plecy

Mizerski na bis

W prasie czytam, że liczba kandydatów do kapłaństwa systematycznie spada, a winę za to ponoszą m.in. szalejący relatywizm, indywidualizm, subiektywizm oraz kultura hedonizmu. Zdaniem krajowego duszpasterza powołań w dzisiejszym świecie, w którym istnieją przeróżne tendencje antypowołaniowe, coraz trudniej usłyszeć głos Boga. Coraz łatwiej za to usłyszeć głos szatana, który dobywa się zewsząd. A papież Franciszek od początku pontyfikatu powtarza, że diabeł to nie żaden mit ani przenośnia, a realnie istniejąca i coraz bardziej zagrażająca człowiekowi postać.

Polityka 18.2015 (3007) z dnia 27.04.2015; Fusy plusy i minusy; s. 130
Oryginalny tytuł tekstu: "Szatan wali w plecy"

Czytaj także

Historia

Marian Turski: Przeżyłem dwa marsze śmierci. Po wojnie nic nie pamiętałem

Najpierw miałem trwającą 20 lat amnezję. A potem nie chciałem. Dopiero kiedy w 2001 r. otwarto dla zwiedzających saunę (łaźnię), zgodziłem się coś powiedzieć publicznie.

Jacek Żakowski
27.01.2020